pawelbodzianny@wp.pl
+48 504 138 370
JESTEŚMY NA:
Jako hodowca bydła wierzę, że szacunek do zwierząt powinien towarzyszyć nam od narodzin aż do samego końca ich życia. Od tego zależy nie tylko jakość mięsa, ale i nasza odpowiedzialność wobec natury i konsumentów.
Dlatego nagrałem film, aby pokazać, jak wygląda ubój pastwiskowy – metoda, która eliminuje stres i cierpienie, a jednocześnie znacząco podnosi smak i jakość mięsa. W Polsce nadal nie możemy jej stosować, choć w innych krajach Unii Europejskiej to codzienność.
https://www.youtube.com/watch?v=h4fHqTed03s&ab_channel=Pawe%C5%82Farmer
💡 Obejrzyj i zastanów się razem ze mną: czy nie czas, aby wprowadzić tę formę również u nas?
Ubój pastwiskowy (farm or pasture slaughter) to metoda, w której zwierzę jest usypiane na pastwisku — w miejscu, gdzie żyło, bez konieczności transportu lub długiego przemieszczenia — i finalnie poddawane zabiegom rzeźnym tuż po zakończeniu procesu, ograniczając czas między końcem życia a ubojem do minimum. Dzięki temu zwierzę nie doświadcza stresu związanego z transportem, ładowaniem, rozładowywaniem czy oczekiwaniem w rzeźni.
Mniej stresu = lepsze mięsoTransport zwierząt, czas w aucie, hałas, zapachy i nowe miejsca — to wszystko powoduje stres. Z badań wynika, że krótsze transporty lub brak transportu przed ubojem poprawiają jakość mięsa – m.in. mniejsze stężenie kortyzolu (hormonu stresu), lepszy kolor, teksturę, smak.
Dobrostan zwierzątZwierzęta unikają lęku, urazów, potencjalnych ran, kontuzji – szczególnie tych związanych z ładowaniem, transportem czy nieodpowiednim traktowaniem przed ubojem. Ubój pastwiskowy zmniejsza cierpienie w ostatnich chwilach życia.
Korzyści dla hodowcy i konsumenta— Lepsza jakość mięsa często oznacza wyższą wartość produktu i większe zaufanie konsumentów.— Mniej strat od stresu i uszkodzeń podczas transportu.— Możliwość wyróżnienia gospodarstwa, marki – etyczne podejście, produkty premium.
Choć w wielu krajach UE ubój pastwiskowy jest już stosowany lub testowany, w Polsce nadal napotykamy na mocne ograniczenia prawne:
Według prawa polskiego ubój poza rzeźnią jest dozwolony tylko w ściśle określonych przypadkach i dla określonych gatunków, zwykle na użytek własny, albo dla młodych zwierząt.
W art. 17 Ustawy o produktach pochodzenia zwierzęcego i przepisach UE, cały czas obowiązuje zakaz uboju bydła i zwierząt jednokopytnych poza rzeźnią, jeśli mięso ma być wprowadzone do obrotu.
Trzeba spełnić wiele formalnych warunków – weterynarz, higiena, transport mięsa po uboju, kontrola sanitarna – co wymaga infrastruktury i inwestycji.
W Szwajcarii metoda farm / pasture slaughter jest praktykowana przez gospodarstwa, które mają zezwolenia weterynaryjne. Zabieg odbywa się bez transportu lub z bardzo krótkim transportem padłego już zwierzęcia do rzeźni, która znajduje się blisko farmy.
Badania pokazują, że przeniesienie procesu uboju bliżej zwierząt (np. mobilne rzeźnie) skraca czas do momentu złapania tętna, ogranicza poziom hormonów stresu, poprawia wskaźniki fizyczne mięsa.
Zgodnie z Values konsumentów – rośnie grupa osób, które zwracają uwagę nie tylko na cenę mięsa, ale na to, jak jego produkcja wpływa na zwierzęta i środowisko.
Potencjał dla małych gospodarstw – mniejsze koszty transportu, lepszy wizerunek, możliwość ustawienia się w niszy rynkowej.
Ulepszenie regulacji – to wymaga od nas wspólnej pracy: hodowców, władz, weterynarii, konsumentów – by prawo stało się bardziej elastyczne, pozwalające na metody takie jak ubój pastwiskowy, przy zachowaniu norm sanitarnych i dobrostanowych.
Ubój pastwiskowy to metoda, która łączy tradycję, etykę i jakość. To nie tylko kwestia podejścia do zwierząt — to też przewaga dla mięsa, gospodarstw i konsumentów.